|
BIELUGA EXPEDITION wkracza na Gruzińską Drogę Wojenną oraz poznaje miejscowy "Wawel"
Uczestnicy Wyprawy wciąż przemierzają terytorium Gruzji...
Z Uplisciche udali się do Mcchety - dawnej stolicy Gruzji, położonej ok. 20 km na północ od Tbilisi. Mccheta leży u zbiegu dwóch rzek: Kury i Aragwy. Kura ma swoje źródła w Turcji, jest najdłuższą i najważniejszą rzeką Gruzji - to nad nią wznoszą się skalne miasta Wardzia i Uplisciche. Przepływa przez Gori, Mcchetę i Tbilisi - miasta leżące na trasie tegorocznej BIELUGi. Wzdłuż tej rzeki dojechali do Mcchety – zaś po zwiedzeniu Dżwari i Sweti Cchoweli odjadą na północ, wzdłuż Aragwy.
Połączenie tych dwóch rzek i ich dolin daje wspaniały efekt, który najlepiej oglądać z wysokiego wzgórza, na którym stoi świątynia Dżwari. Dżwari jest uważana za szczyt kunsztu architektonicznego Zakaukazia - różne opracowania podkreślają jej zewnętrzną harmonię i perfekcyjne wpasowanie w otaczający ją krajobraz. Budowniczym udało się osiągnąć niebywały efekt - świątynia wydaje się być znacznie większa w środku niż na zewnątrz. Aragwa to rzeka wzdłuż której została poprowadzona Gruzińska Droga Wojenna, przecinająca Kaukaz mniej więcej w połowie. Z Mcchety udali się do Sweti Cchoweli, gruzińskiego "Wawelu". Do XIX w. byli tu chowani władcy Gruzji. Tutaj też odbywają się najważniejsze gruzińskie uroczystości kościelne. Uczestnicy Wyprawy trafili akurat na mszę - atmosfery panującej wewnątrz nie da się opisać - Sweti Cchoweli jest miejscem obowiązkowym dla każdego turysty - na stronie BIELUGi na pewno zostanie zamieszczony opis świątyni i jej historia, a także zdjęcia.
Warto przy okazji przypomnieć, że BIELUGA jest organizowana we współpracy z Wikipedią - największą na świecie internetową encyklopedią. Na mocy umowy znaczna część materiałów zdobytych podczas wyprawy zasili międzynarodowe zasoby Wikipedii - z pewnością powstanie wiele nowych haseł, ilustrowanych ciekawymi zdjęciami, a czasem również krótkimi filmami.
Następnego dnia rano członkowie Bieluga Expedition wyjeżdżają na słynną Gruzińską Drogę Wojenną i doliną Aragwy kierują się na północ, do miejscowości Kazbegi i góry Kazbek. Gruzińska Droga Wojenna to jedno z najbardziej strategicznych miejsc na świecie. Jej wyjątkowość wynika z ukształtowania geograficznego tych terenów. Pomiędzy Morzem Czarnym, a Morzem Kaspijskim rozciąga się pasmo niedostępnego Wysokiego Kaukazu, stanowiącego naturalną barierę pomiędzy północą a południem (obecnie Rosją, a właściwie poszczególnymi republikami na północy i Gruzją z Azerbejdżanem na południu). Przez Kaukaz prowadzi kilka dróg. Trzy największe są następujące: na zachodnim wybrzeżu przez Abchazję, na wschodnim przez Azerbejdżan i Dagestan i trzecia, środkowa przez Przełęcz Krzyżową. To właśnie Gruzińska Droga Wojenna. Mało kto wie, że są jeszcze dwie znacznie mniejsze, górskie drogi, położone symetrycznie względem Drogi Wojennej. Są dostępne dla samochodów terenowych, ale ze względu na sytuację polityczną nie można z nich korzystać. Gruzińska Droga Wojenna jest obecnie w większej części (aż do Przełęczy Krzyżowej) pokryta równym jak stół asfaltem, po którym samochody pędzą setką, czasem zatrzymując się przy straganach z kaukaskimi czapami, orzechami zalewanymi sokiem z winogron i barwnymi, wełnianymi skarpetami. Widać, że jest to rejon przygotowywany do przyjęcia turystów - powstają schroniska, wyciągi narciarskie (trasy zjazdowe są wręcz wymarzone dla narciarzy i snowboardzistów).
Przy samej Przełęczy Krzyżowej znajduje się punkt widokowy, z którego członkowie wyprawy mają okazję obejrzeć mini-lawinę skalną. Echo niesie się po całych górach, aż strach pomyśleć jaki efekt daje prawdziwa potężna lawina. Przejeżdżają przez przełęcz, po drugiej stronie zatrzymują się przy niecodziennej, różowej formacji skalnej wymywanej przez strumień i powoli zjeżdżają w stronę Kobi i Kazbegi. Już przed przełęczą droga z asfaltowej zamieniła się w nierówny i dziurawy szutr a z powodu kurzu kolumna samochodów od razu rozciąga się kilkukrotnie. Samochody dojeżdżają do Kazbegi, które swoją nazwę zawdzięcza słynnemu gruzińskiemu artyście, mieszkającemu i tworzącemu właśnie tutaj.
Po zatankowaniu do pełna (przez najbliższe dwa dni nie będzie stacji), kupili jeszcze ciepły gruziński chleb w formie placka i pojechali do końca gruzińskiej części drogi - tam znajduje się posterunek graniczny. Jest on rzekomo zamknięty - tak twierdzą pogranicznicy, ale skoro na miejscu można kupić szaszłyki, a na skrawku wolnej przestrzeni przy rzece stoją ciężarówki, to znaczy, że co jakiś czas szlaban jest otwierany.
W okolicach Przełęczy Krzyżowej członkowie wyprawy pożegnali Aragwę i ruszyli w dół wzdłuż rzeki Terek. Terek jest znany głównie z czasów wojen w Czeczenii - przepływa przez Grozny, a z jego brzegów rosyjska artyleria ostrzeliwała miasto. W rejonie Kazbegi to piękny i czysty górski strumień.
W końcu przyszedł czas na więcej emocji - z posterunku wrócili do Kazbegi i stromą, górską ścieżką, wijącą się serpentynami, wspięli się do cerkwi św. Georga. Wszystkie samochody znajdowały się na reduktorach - na tej wysokości z rur wydechowych wydobywają się kłęby czarnego dymu, a droga wije się i wije bez końca. Wreszcie na wysokości ok. 2200 m. wyjechali na równinę i... zaparło im dech w piersiach - widok był niesamowity: na szczycie pobliskiego wzniesienia, tuż nad przepaścią, na tle monumentalnej ośnieżonej ściany kaukaskiego grzbietu, od której dzieliła ich dolina Tereku, stała samotna cerkiew z kamienia. Podjechali bliżej i przez następną godzinę oglądali to, co stworzono w tak niedostępnym miejscu. Wszyscy założyli specjalne fartuchy i tak odziani zwiedzali otoczoną chmurami cerkiewkę ze wspaniałym ikonostasem.
BIELUGA Expedition to międzynarodowa, dwuczęściowa wyprawa samochodowa 4x4, a zarazem projekt informacyjny, poświęcony krajom basenów mórz: Czarnego, Azowskiego i Kaspijskiego.
W trakcie pierwszej części wyprawy uczestnicy, wywodzący się spośród najbardziej doświadczonych polskich załóg wyprawowych, dotarli górskimi, stepowymi i pustynnymi bezdrożami Eurazji, poprzez Kaukaz i serce buddyjskiej Kałmucji, do wybrzeży Morza Kaspijskiego.
Tegoroczna, druga połowa wyprawy, wiodła będzie wokół Morza Czarnego i obejmie swym zasięgiem: Mołdawię, gruziński wysoki Kaukaz i południowe pasma wulkaniczne, skaliste pogranicze Turcji, Iranu, Iraku i Syrii oraz Bułgarię i Rumunię. Trasa tegorocznej BIELUGi będzie dłuższa i jeszcze bardziej urozmaicona pod względem kulturowym i off-roadowym.
Projekt informacyjny to nieodłączna i ważna część wyprawy. Dzięki łączności satelitarnej i GSM, zmagania załóg z dziką przyrodą, bezkresnymi przestrzeniami i palącym słońcem są na bieżąco relacjonowane. BIELUGA Expedition jest obsługiwana przez trzy centra informacyjne.
Organizacja tak złożonego projektu jest możliwa dzięki współpracy z placówkami dyplomatycznymi poszczególnych krajów, patronami medialnymi oraz partnerami będącymi liderami w swoich branżach na rynku polskim lub międzynarodowym. Dzięki temu część informacyjna BIELUGA Expedition opiera się na najnowszych technologiach komputerowych, transmisji i dystrybucji danych oraz wyposażenia samochodów.
Obszerne informacje na temat tegorocznej Wyprawy oraz relacje z ubiegłorocznej (w tym również unikalne zdjęcia) znajdują się na oficjalnej stronie internetowej: www.bieluga.com.
Na bieżąco zamieszczane są również zdjęcia z poszczególnych etapów trwającej właśnie Wyprawy.
kontakt dla mediów
Przemysław Maciążek
przemek [xx] bieluga.com
BIELUGA Expedition
tel.: +48 602 660 660
www: http://
Katarzyna Tołwińska
kasia [xx] bieluga.com
BIELUGA Expedition
tel.: +48 504 275 226
www: http://
Dorota Markiewicz
dorota [xx] bieluga.com
BIELUGA Expedition
Biuro Prasowe w Warszawie
tel.: +48 605 588 788
www: http://www.bieluga.com
notatka w innych formatach | drukuj |
Wersja tekstowa (1-5kB)
|